Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ciekawy temat. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ciekawy temat. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 25 lutego 2020

😔 Ale to już było... Wspomnienia (ciekawostki) z dawnej Awatarii 😔

Awataria podobnie jak inne gry ulega zmianom. Ciągłe aktualizacje i nowości. Zmianom ulegają mechanizmy gry. Pojawiają się nowe ubrania, opcje i meble. Co chwila witają nas nowe eventy tematyczne. Jak to bywało dawniej? W poprzednim poście ode mnie mogliście ujrzeć eventy z dawnych lat. W tym poście przyjrzymy się czemuś innemu. Wiele się zmieniło!


Spoglądając na film z dawnych lat (do tego nagrany telefonem!) widzę jak wiele się zmieniło. Totalnie inna atmosfera w grze, osób jest coraz mniej. Blogi wymierają... Na serwisie YouTube praktycznie już nikt nie nagrywa Awatarii (w Polsce). Czym to jest spowodowane?  Małą popularnością serwisu? Opóźnionymi aktualizacjami w grze? Jak myślicie?
Kiedyś nie było na Awatarii zawodów, kiedyś nie było tylu lokalizacji. A jednak teraz istnieją, czyli możemy wywnioskować że mimo to jakieś nowości się ujawniają.

Czy wiesz, że...
Kiedyś na Awatarii można było wymieniać się na ubrania? Co prawda opcja wymiany znikła z gry na kilka lat, ale została ponownie dodana! Teraz prezentuje się zupełnie inaczej niż w filmie wyżej.

Czy wiesz, że...
Studio fotograficzne oraz lokacja z surykatkami były normalnymi lokalizacjami w menu. Salon piękności podobnie! Teraz, aby się tam dostać należy kliknąć w "Zawody".

Czy wiesz, że...
Kiedyś najwyższym poziomem w grze był 28 i zdarzało się,  że pojedyńcze osoby w wyniku błędu w grze miały poziom 29. Uważano ich za hakerów!


A oto i mój stary film, w którym prezentuję nową lokalizację. Przyjrzyjmy się mu i zobaczmy ile się zmieniło! Grafika przedmiotów w warsztatach uległa dużej zmianie, a także dodano nowe dziedziny takie jak "Profesjonalne". Dodano nowe lokalizacje oraz nagrody! Zmianie uległ pasek dolny, gdyż dodano smartfony w grze!

Czy wiesz, że...
Kiedyś blog nazywał się Awataria Oczami Youtuberów? Nazwę tę nosił za sprawą ogromnej ilości Youtuberów Awatarii, którzy nagrywali grę w języku polskim. Z czasem liczba na tyle się zmniejszyła, że postanowiliśmy zmienić nazwę.

Czy wiesz, że...
Kiedy zaczynało się grę w domu Marysiu istniał błąd podczas stawiania fontanny, dzięki któremu przedmiot zniknął? Przydarzyło mi się to i w domu Marysiu nie było fontanny przez jakiś czas, jednak ostatnio to naprawiono!

Czy wiesz, że...
Kiedyś można było nakładać na siebie przedmioty typu telewizor, kominek etc. Dzięki czemu powstał śmieszny błąd w grze. Istnieje to nadal w moim bardzo rozpoznawalnym (za pomocą właśnie tych kominków) salonie, gdzie kominki stwarzają wrażenie gasnącego i zapalającego ognia. Błąd został naprawiony i już nie można tego robić.

A jak Wy wspominacie dawne lata Awatarii? Pamiętacie jak skwer oraz park bywały zapełnione graczami? W parku przebywały osoby bawiąc się w "dzieci" i działo się tak wiele...
Chciałabym, aby te czasy wróciły...



sobota, 14 grudnia 2019

Awataria na Facebook'u nadal żyje?

Siemaneczko!
Awataria na Facebook'u to drugi serwer tej gry. Zarówno nasza dobrze znana Awataria na Naszej Klasie, jak i ta na Facebook'u są aktualizowane podobnie. Są między nimi jednak spore różnice. Jakie? Dzisiaj je omówimy. Na serwer facebookowy weszłam ostatnio z czystej ciekawości, ponieważ rozważałam odejście z nk.pl i przejście na grę na Facebook'u. Myślałam, że będzie tam więcej graczy. Przeliczyłam się...
Pierwsze różnice widoczne po stworzeniu wydarzenia - rosyjski komunikat o wydarzeniu. Zapewne służy jedynie temu, aby podzielić się nim ze znajomymi na Facebook'u. Serwerów jest tam kilka, a my dzielimy serwery z tureckimi graczami, co jest odrobinę DENERWUJĄCE.

W rankingu nie znajdziecie polskich graczy, a obcokrajowców. Ich osiągnięcia są o wielokroć większe niż zebrane dotychczas punkty komfortu przez naszych rankingowców... Na pierwszym miejscu mamy chłopaka! U nas to dziewczyny są zdecydowaną większością!


Weszłam do baru i jak widzicie nie ma tam zbyt wielu osób. Podobnie jest też w innych lokacjach - na ulicy, skwerze... Pamiętacie jak kiedyś ''dzieci'' bawiły się w awataryjnym parku? Zarówno tu, jak i tam świeci on teraz pustkami...


Co ciekawe, w sklepie znajdują się stroje, których u nas nie ma od bodajże dwóch lat?! Dlaczego tak jest? Czy administracja o nas zapomniała? Kiedyś zlapałam kontakt z operatorem 101XP i napisał mi on, że były problemy z tłumaczeniem. Skoro na Facebook'u stroje już są i to przetłumaczone, to dlaczego nie ma ich na Naszej Klasie?!


Chciałeś zrobić wydarzenie? Nie sądzę, aby był to dobry pomysł - STRONA JEST ZASPAMIONA przez tureckich graczy. Widziałam tylko jedno wydarzenie po Polsku... Udałam się na skwer i posiedziałam tam chwilkę - w końcu to moja ulubiona lokacja. Od czasu do czasu ktoś się tam pojawił, ale ogólnie to pustki. Nagle przyszła jakaś Awatarka i spójrzcie na jej paszport! Ciekawe zjawisko!


Ku mojemu miłemu zaskoczeniu spotkałam moją dawną widzkę, jeszcze za czasów kanału pod nazwą EmiRuda MCA. Strzeliłyśmy sobie wspólną fotkę.


Pozdrawiam Cię serdecznie!
Jak widzicie Awataria na Facebook'u jest jeszcze bardziej opustoszała niż na Naszej Klasie. Czy to już jej koniec w polskiej wersji? Wydaje mi się, że jest to spowodowane tym, iż stare pokolenie (w tym ja) wyrosło już z tej gry, a młodzi mają teraz inne zajęcia. Co chwile wychodzą jakieś nowe gry, a te stare odchodzą w niepamięć...
A co wy o tym sądzicie? Podzielcie się swoją opinią!

Miłego dnia,
Midorme

sobota, 7 grudnia 2019

TO PLAGIAT! Plagiat, a inspiracja - jak jest dzisiaj? 👈

Źródło: Grafika Google 
Plagiat według źródeł internetowych to kopia. Słownik synonimów określa je jako np. kalka, podróbka, przywłaszczenie, zapożyczenie, a nawet kradzież literacka.
Jak określić to pojęcie oraz jak odróżnić je od inspiracji?
Strona Prawo Kultury o plagiacie - plagiatem jest przypisanie sobie lub wprowadzeniew błąd co do autorstwa dobra niematerialnego stworzonego lub odkrytego przez inną osobę. Czyli jest to wykorzystanie cudzej pracy, pomysłu i przypisanie SOBIE autorstwa bez zezwolenia autora. Aby szerzej zrozumieć to pojęcie powyżej wspomniana strona podaje całkiem ciekawy przykład dotyczący grafika.

Grafik, który wykorzysta we własnym projekcie cudze, niedostępnione na wolnej licencji grafiki, przypisując sobie ich autorstwo popełnia nie tylko plagiat, ale przekazując klientowi projekt dokonuje nielegalnego rozpowszechnienia grafik.

Plagiatem nie nazywamy inspiracji - inspiracja to pojęcie całkowicie odmienne. Inspirujemy się i tworzymy SWOJĄ własną wersję jakiejś pracy, nie musi być ona koniecznie podobna.

W dzisiejszych czasach świat blogów ciągle toczy spory o "plagiat", chociaż do owego nie doszło. Taka jest prawda.

PLAGIAT: Qweerty of Awataria kopiuje cały nagłówek od AKI i wkleja go na swoją stronę, mówiąc że jest jego autorem.

INSPIRACJA: Qweerty of Awataria tworzy nowy nagłówek, widać podobny styl do nagłówka AKI, ale wygląd nagłówka bardzo się różni.

Jest to tylko przykład i proszę - QoA nie bierzcie tego do siebie. 😄

Jak widzicie między plagiatem, a inspiracją jest wielka różnica. Mimo wszystko warto jest napisać, czym się inspirowało. Tak dla zasady, aby nikt się nie przyczepił. Jeżeli udostępnia się czyjeś zdjęcie również warto jest napisać skąd ono pochodzi i czyjego jest autorstwa lub podać informacjęo tym, że nie jest się autorem owego obrazka.

Ja osobiście za plagiat uznaję dwie dziedziny - pierwszą z nich jest całkowita kopia moich prac, szczerze? Takie postępowanie mogę już uznać za kradzież. Już nie będę nawet poruszała tematu kradzieży. Za plagiat uznaję jeszcze jedną rzecz - ściągnięcie. Mój oryginalny pomysł, seria jest prowadzony na innym blogu. Czy to w porządku? Bez mojej wiedzy? Osoba, która robi serię łudząco podobną do stworzonej przeze mnie lub innego blogera POWINNA zapytać o zgodę autora pomysłu! A nie zrzynać wszystko i przypisywać sobie autorstwo!

W kolejnym poście poruszę jeszcze temat tzw. prawa cytatu. Jest to także ważne prawo wpisane w kodeks.

Sama ostatnio zadałam sobie pytanie - co to jest plagiat? Zagłębiłam się w temat i postanowiłam napisać ową notke z mojego punktu widzenia. Wy również, zanim powiecie że coś jest plagiatem, poczytajcie najpierw o tym!

Zapraszam Was także do dyskusji pod tym postem. Myślę, że jest to ciekawy temat do rozmowy.

Pozdrawiam,
Midorme 😘

wtorek, 3 grudnia 2019

Dlaczego gramy w Awatarię? 😏

Awataria to temat przewodni tego bloga. Jest z nami od kilku lat. Powstaje wiele blogów o jej tematyce. Mimo wszystko jest o wiele popularniejszą grą u Rosjan, niż u nas w Polsce. Co jest w niej takiego wyjątkowego i dlaczego tak wiele osób loguje się do niej codziennie.
To jest Kosmiczny Vlogmas, mamy 3 grudnia 2019 i rozpoczynamy nowy dzień!

Hejka!
Z tej strony Midorme. Wytrwaliście do 3 dnia grudnia, a więc czeka na Was nowiusieńki pościk. Dzisiejszym hasłem przewodnim jest pytanie:
Dlaczego gramy w Awatarię?
Awataria jako gra istnieje od kilku lat, na polskich serwerach zawitała na stronie gry.pl. To tam pojawili się pierwsi i najwierniejsi przyjaciele gry. Niestety kilka lat potem została usunięta z tamtego portalu, tym sposobem zdecydowana większość gra obecnie na Facebooku i Naszej Klasie.
W tym wirtualnym świecie pojawiamy się z czystej przyjemności. Mam ochotę coś zrobić, może zagram w grę? Tak, Awataria to świetny wybór! Tam codziennie dzieje się coś nowego, są fajne ciuszki i możemy rozwijać swoją postać, aby ostatecznie dotrzeć na szczyt podium i stać się sławnym. Sława może nie jest tutaj dobrym określeniem, ale jako tako istnieje w tej grze. Spójrzmy chociażby na autorów filmów o Awatarii z Rosji. Niektórzy z nich mają nawet sto tysięcy widzów! to bardzo duża liczba. Stajemy się rozpoznawalni na kartach gry, obcy gracze podchodzą do nas i chcą porozmawiać, cieszą się na nasz widok. Na Awatarii poznajemy wielu ludzi, z czasem przemienia to się w koleżeństwo, przyjaźń - dajmy za przykład chociażby moją internetową przyjaźń z Kruszynką. Zapewne każdy z Was ma internetowego przyjaciela/przyjaciółkę (IBFF). W Awatarię gramy dla własnej potrzeby - chcemy się rozluźnić, odprężyć i oderwać od rzeczywistości lub po prostu zabić nudę. Czy tak właśnie nie jest z Wami?
Masz bloga o grze? Grasz w nią tylko ze względu na niego? To też powód! Możemy grać tylko dla tego, że mamy bloga i możemy pisać posty dla czytelników, którzy na nas liczą. Możemy grać dla naszego kanału, bo nagrywamy na Youtube. Tą dziedzinę możemy również zaliczyć do rozwijania wirtualnej sławy.
A wy? Dlaczego gracie w Awatarię? Zadawaliście sobie kiedyś takie pytanie?
Zapraszam do dyskusji w komentarzu pod postem!

Pozdrawiam,
Midorme 😍




poniedziałek, 2 grudnia 2019

Co sprawia, że awataryjny show biznes tak nas kręci? 😲

Awataryjny show-biznes obiegł świat tej gry kilka lat temu. Wszystko zaczęło się od założenia prywatnego już bloga plotkarskiego Lemurek Awataria, obecnie administracja tego bloga urzęduje na nowym blogu Morze Plotek Awataria. Pomysł na bloga plotkarskiego przyczynił się do wyodrębnienia grupy społecznej jaką są celebryci Awatarii. 
Do grupy tej zaliczamy graczy, których znamy z galerii sław Awatarii, są to osoby które nie ingerują się do świata show-biznesu, mimo to jest o nich głośno.
Najpopularniejszą podgrupą celebrytów Awatarii są oczywiście blogerzy. Bez nich świat show-biznesu nie zaistniałby. To o nich jest najgłośniej i to o nich jest większość postów na blogach plotkarskich. Blogerzy są znani z organizacji różnych zabaw i serii blogowych, które w krótkim czasie stają się albo hitem, albo kitem. Kto waszym zdaniem jest najlepszym blogerem?
Youtuberzy Awatarii to obecnie najmniej aktywna grupa sław. Obecnie w tej sferze jestem jedną z niewielu osób aktywnych w twórczości na tym medium. Dawniej za czasów AOY (Awataria Oczami Youtuberów) powstawały rankingi Youtuberów Awatarii i była to najpopularniejsza grupa show-biznesu. Na podium dominowała Lily Awataria ze swoimi oryginalnymi produkcjami!
Osoby uczestniczące w popularnych seriach blogowych zasłynęły dzięki swoim czynom i zostali zapamiętani przez wiernych czytelników. Czy kiedykolwiek o nich jeszcze usłyszymy? Skandaliści to osoby wyróżniające się pośród tłumu swoim indywidualnym wyglądem postaci oraz zachowaniem. Niestety i tych jest niewielu... Co na to wpłynęło?
Pośród ludzi ze świata gry dochodzi do różnych sporów. Byliście świadkami wielu z nich. To właśnie te dramy sprawiają, że poszczególne jednostki wybijają się z tłumu i stają zauważalne. Praktycznie co roku w tym niesamowitym świecie wirtualnym dochodzi do sporów o plagiaty i inne. Anonimowi czytelnicy mają największą chrapkę na takiego typu dramy. Zazwyczaj w tym okresie powstają zaburzenia i dzieje się wiele rzeczy.
Obecnie show-biznes Awatarii jest na wymarciu. Większość celebrytów opuściła grę i ruszyła w świat. Pozostali jedynie Ci najbardziej wytrwali. Jednak ostatnimi czasy możemy dostrzec wzmożoną aktywność w grze. Działa to za sprawą nagłego postępu aktualizacji w grze. Czy show-biznes znów zacznie żyć na nowo?
Pozdrawiam,
Midorme 😸

sobota, 30 listopada 2019

Przyjaźń w internecie. Czy to istnieje naprawdę, czyli moja historia przyjaźni z Kruszynką! 🎶

Źródło: Pinterest 
Rozsiądźcie się wygodnie. Zaparzcie herbatkę, znajdźcie swój kącik i czytajcie. Oto historia niesamowitej przyjaźni w internecie, która już niebawem przemieni się w prawdziwą, realną przyjaźń.
Ja i Julka, znana jako JulciX Awataria lub obecnie GxldenGaze poznałyśmy się w grze Awataria. Może to brzmieć dziwnie, ale taka jest prawda. Poznałyśmy się przez grę.



Był to 7 maja 2016 roku. Właśnie wtedy nagrywałam sceny do jednego z moich pierwszych filmów - Szkoła Awataria Parodia. W tym dniu po raz pierwszy się spotkałyśmy. Julka zagrała w moim filmiku, a potem gościła od czasu do czasu w moich teledyskach. Z czasem zaczęłyśmy się kolegować. Złapałyśmy kontakt na Skype, później też na nk.pl i Facebooku, mamy nawet swoje numery telefonów więc kontakt mamy świetny. I tak zostało do dzisiaj.
Z czasem postanowiłam wznowić mojego starego bloga - Awataria Kochamy Ją!. Nazwa bloga zmieniła się na Awataria Oczami Youtuberów, gdyż w tamtej chwili także Julia i Sandra (Ania Awataria, Sandra Awataria) miały swoje kanały na Youtube. To były piękne czasy. Niestety coś musi mieć swój koniec - pokłóciłyśmy się z Sandrą oraz Nikolą i Zuzią. Nie mamy już takiego dobrego kontaktu, około roku temu próbowałyśmy się dogadać, lecz nic z tego nie wyszło i obecnie jesteśmy w stosunkach nautralnych, jako znajome. Julka jest osobą, z którą nigdy się nie pokłóciłam i to z nią mam jedyny dobry kontakt ze tzw. starych czasów.
Jak już mówiłam, lub nie - koleżeńswo zamieniło się w przyjaźń, zaczęłyśmy rozmawiać przez kamerkę. Okazało się, że mamy wiele wspólnego. Były to tematy milsze, jak i te gorsze...
W 2017 roku nastąpił przełom, bo wpadłyśmy na pomysł, aby wysłać sobie paczki! Niestety nie doszło do skutku, przez drobne nieporozumienie i brak czasu.
W roku bieżącym - wakacje, wyjechałam do mojego kolegi do Monachium. Postanowiłam wysłać Julii kartkę z pozdrowieniami. Udało się, zarówno mi, jak i Julce. To była pierwsza rzecz, jaką podarowałyśmy sobie w realu! 😍
Dzisiaj kartka od Julii stoi na honorowym miejscu na moim biurku i bardzo się cieszę, że nasz plan się powiódł.
Kolejny przełom nastąpił stosunkowo niedawno. Nasz plan z 2017 roku spełnił się w 2019 i wysłałyśmy sobie paczki! Najpierw skonsultowałyśmy to z naszymi rodzicami, którzy również brali udział w szykowaniu prezentu. Jest to naprawdę miłe doświadczenie. 😄
Już pod koniec września wysłałam moją paczkę, która dotarła do celu. Miałyśmy początkowo nagrać opening, ale ostatecznie zrobiłyśmy zdjęcia.


Dostałyśmy wiele różnych rarytasów. Ale na tym nie koniec historii. Ostatnio wpadłyśmy na pomysł spotkania w realu. Kiedyś - gdy byłyśmy młodsze - mówiłam, że jak zrobię prawko to pojadę do Julki (pseudonim Kruszynka)! Teraz jesteśmy w trakcie realizacji naszego planu. 😈
Jak na razie planujemy spotkanie w lipcu, w wakacje, ponieważ dzieli nas pięć godzin drogi. Musimy ustalić to także z rodzicami, ponieważ nie możemy działać na własną rękę. Na razie plan pozostaje w formie głównych propozycji, ale mam nadzieję że dojdzie on do skutku. 😍

Na naszym przykładzie mogę śmiało stwierdzić, że przyjaźń w internecie istnieje naprawdę. Pamiętajmy także o tym, że ma ona swoje wady i zalety. Warto porozmawiać z osobą z drugiej strony komórki przez kamerkę, wymienić chociaż kilka zdań, przekonać się że to naprawdę ona. Żeby nie okazało się, że ten ktoś po drugiej stronie jest czterdziestoletnim facetem podszywającym się pod dziesięciolatkę... Tak, dokładnie - są to sytuacje z życia wzięte. 

Uważajcie na siebie!
Midorme 😅

środa, 22 maja 2019

👑10 ciekawostek o Awatarii 👑

Cześć wszystkim.
Większość z nas lubi dowiadywać się nowych rzeczy o różnych tematach. W tym poście chciałabym Was zaprosić na 10 ciekawostek o Awatarii. Doszukiwałam się takich, o jakich mało osób mówi, ale nie udało mi się to w pełni. W miarę możliwości dodawałam jakieś zdjęcia do danego podpunktu, żeby było ciekawiej.

1. Ani w prezentach ślubnych, ani noworocznych nie można dostać podłogi, ściany bądź okien.



(Zdjęcie pożyczone z bloga Awataria na Językach.)

2. Istnieje kilka strojów, w których można chodzić bez butów.




3. Jak w wielu przypadkach administracja tworząc drinki w klubie wzorowała się prawdziwymi .




4. W lutym 2019 do sklepu, jak co roku zostały dodane skrzydła anioła i aureola z okazji walentynek. Co ciekawe widnieją one tam cały czas, gdzie zawsze znikały po około 14 dniach.




5. Istnieje takie coś, jak Awataria Wiki. 

(Kliknij tutaj, aby przejść na stronie.)

6. Administracja gry organizowała konkursy polegające na przykład na zrobieniu sobie zdjęcia z logiem gry narysowanym na kartce.


(Nie przywiązuje sobie własności do powyższych zdjęć, dodałam logo dla zasady. Więcej takowych fotografii znajdziecie tutaj.)

7.  Nick w grze musi mieć minimum 4 litery bądź cyfry, jednak nie może ich posiadać więcej niż 12. Warto również dodać, że niecenzuralne nazwy (nie wszystkie, pisane domyślną czcionką) nie przechodzą. 


(Zdjęcie pochodzi z grafiki google.)

8. W wydarzeniach istnieje kategoria ''Wydarzenie'', ale nie ma sposobu na zorganizowanie takiej imprezy. Również kiedy przefiltrujemy okazje, nigdy nie znajdziemy wydarzenia.



9. Kolejność miejsc Projektant i Sala balowa jest losowa.


10. W 2015 roku można było znaleźć na Facebooku linka na 60 darmowych G (pod warunkiem, że obserwowało się stronę Avataria Community.) Haczyk był w tym, że po wejściu na stronę poprzez wyszukiwarkę nie można było znaleźć linku z monetami. (Trzeba było szukać tylko na głównej.)



Mam nadzieję, że post Wam się podobał, dużo pracy w niego włożyłam. Możecie pisać w komentarzach, czy chcecie więcej ciekawostek. 
Do miłego!
//Olka xx

Teraz trochę o zbieżności dat posta mojego i posta na Dziennikach Awatarii. Post ten w wersji roboczej zaczęłam 19 maja około 9 rano. Nie mogłam go dokończyć, aby zaplanować publikację na poniedziałek z powodu braku czasu. 

poniedziałek, 15 kwietnia 2019

♥ Czy istnieje przelicznik walut na Awatarii, a może twórcy gier podają ceny z kosmosu? ♥

Zastanawialiście się kiedyś czym kierują się twórcy gier wymyślając ceny awataryjskich ubrań lub mebli? Wysnułam pewną teorię na ten temat i postanowiłam ją potwierdzić. W dzisiejszym poście zajmiemy się ubraniami za złote monety, a w kolejnych za srebrne. Seria będzie miała cztery części, bo mam zamiar również zająć się przelicznikiem waluty z Awatarii w stosunku do mebli i komfortu.
Dzisiaj trochę pochwalę się moimi umiejętnościami matematycznymi, haha. Jesteście gotowi? To zaczynamy.

 Zauważyłam, że dwie bluzki niezależnie, czy potrzebujemy do nich statusu VIP, czy też nie, kosztują tyle samo złotych monet i dają tyle samo punktów image'u. Postanowiłam, że na ich podstawie za pomocą proporcji obliczę ile kosztowałaby bluzka mająca jeden punkt image'u. Zrobiłam to za pomocą prostego obliczenia.
Niestety nie wyszła nam dokładna liczba, bo 25 nie jest podzielne przez 63. Więc od teraz ceny będą podawane w zaokrągleniu do jednej całości, gdyż jak już wiecie ceny na Awatarii są liczbami całkowitymi (bez żadnych przecinków). Z proporcji pomnożyliśmy na krzyż i podzieliliśmy przez 63.
Aby potwierdzić teorię, na podstawie poprzednich obliczeń spróbujemy obliczyć cenę koszulki powyżej. Cenę zaokrąglimy.
A to ciekawe! Moim zdaniem twórcy gry przyjmują, że 1 punkt image to około 0,39 złotych monet. Wymyślają oni następnie ile image'u ma dawać nam dana bluzka i przeliczają to, a następnie zaokrąglają do całości - czy to możliwe? Przekonamy się wykonując kolejne obliczenie na podstawie innej bluzki.
Weźmiemy tym razem pod uwagę sweter z kompletu Dziennikarka. Ciekawi was co z tego wyjdzie? Tym razem przyjmujemy, że jeden punkt imege'u to 0,39 złotych monet. Wynik zaokrąglimy.
Tym razem czuję się trochę oszukana i zamieszana. Mnożąc przez 0,39 wychodzi nam, że bluzka powinna kosztować w zaokrągleniu 36G - mnożąc natomiast przez 0,40 bluzka w zaokrągleniu ma cenę 37G. Ceny więc są bardzo zbliżone do podanej w sklepie. Nie rozumiem jednego - dlaczego raz ceny są liczone na podstawie proporcji: 1 imege to 0,39G, a inne 1 image to 0,40G? 
Obliczając ceny innych ubrań za złote monety uznałam, że częściej pojawia się przelicznik o mianie:
1 punkt image'u to w zaokrągleniu 0,40G. Dzięki temu możemy przypuszczać - mając podane punkty image'u bez ceny G, ile kosztuje dany przedmiot z garderoby.
Napiszcie co o tym sądzicie i czy moje obliczenia są wg Was prawidłowe.
Do zobaczenia!
Midorme ♥

czwartek, 14 marca 2019

Modna Awataria, Renesans Awatarii, czyli o tym co się obecnie dzieje z blogami dawnego pokolenia

Hejka. 
Od napisania poprzedniego posta bardzo dużo rozmyślam nad swoją decyzją dotyczącą powrotu do AKI - niby mam chęci i wenę, ale za chwilę może to zniknąć, a co jak znowu przestanę pisać posty? Sama nie wiem. Potrzebuję więcej czasu. Szczerze mówiąc ostatnio bardzo mi się nudzi, a Awataria przynajmniej daje jakieś zajęcie. Dzisiaj zastanawiałam się nawet czy - pomimo, że napisałam iż nie ma na to szans - nie powrócić na YouTube i nie dokończyć serialu Nowe Życie. A co wy na ten temat sądzicie (i znowu się zrymowało!)?
Ale przejdźmy do tematu, ostatnio w ogóle mam dużo pomysłów na posty. Dzisiaj chciałabym powrócić do dawnych czasów i zajrzeć na stare śmieci (oczywiście w przenośni). Kto z was ostatnio zaglądał na bloga Modna Awataria, czy Renesans Awatarii? Chyba mało osób. Dzisiaj to zrobimy razem i zobaczymy co się tam wydarzyło.
Źródło: Grafika Google modnaawataria.blogspot.com
 Zaczniemy może od Modnej Awatarii. Co się obecnie dzieje z tym blogiem? Otóż po napisaniu w wyszukiwarce adresu bloga wyskakuje nam dziwny komunikat.
O co chodzi? Nie - blog nie został usunięty, spokojnie. Chodzi tutaj o to, że właścicelka Ewa postanowiła ustawić bloga jako prywatną stronę i ustawiła to w ten sposób, że bloga mogą odwiedzić tylko zaproszone osoby. Niestety nie mam z nią kontaktu, ponieważ właścicielka stawia na prywatność i nawet jej konto na Naszej Klasie jest prywatne. No cóż, szkoda - wielka szkoda, bo posty na tym blogu były bardzo wielką inspiracją i warto było do nich wracać lub powspominać. Te stare czasy...
Wchodząc na bloga Renesans Awatarii odrobinę się zdziwiłam. Co jest? Mam błąd komputera czy co? O co chodzi? Ale po chwili doszłam do wniosku: przecież miałam kiedyś taką sytuację. Dlaczego ten blog jest cały w wykrzyknikach? Otóż możliwe są dwie opcje. Pierwsza bardziej oczywista jest taka, że jeden z autorów który prowadził bloga po prostu usunął swoje konto na Google jednocześnie usuwając wszystkie dodawane przez niego zdjęcia - stąd te wykrzykniki, brak zdjęć. Druga opcja to jakiś błąd w kodach, czy coś ale raczej bym to odrzuciła.
Nie sprawdzałam całego bloga, ale w innych zakładkach jest ten sam błąd. Jeżeli chcecie możecie sami sprawdzić i nam napisać, czy cały blog nie ma zdjęć. Jednakże pomimo braku zdjęć pozostały posty - a to jest ważna pamiątka, prawda?
W tym poście pozostawiam tylko te dwa blogi, ale mam zamiar napisać więcej postów tego typu. Weźmiemy pod lupę inne blogi które już nie funkcjonują, a funkcjonowały za czasów AKJ!/AOY/teraz AKI.
Podsumowując mogę stwierdzić smutny fakt - blogi zostały porzucone i nie do końca wiemy co się z nimi dzieje, większość autorów odeszła na dobre, jednak niektórzy znowu powracają. Miło się robi na serduszku kiedy powspominamy stare czasy, prawda? Co wy o tym sądzicie? Co teraz dzieje się z tymi autorami?

Pozdrawiam
Emilka